Słowacja: Skradziono złoto i brylanty za 400 tys. euro
27-12-11 04:57:19
Biżuterię wartą 400 tys. euro ukradli złodzieje z jednego ze sklepów jubilerskich w Bańskiej Bystrzycy na Słowacji. Policja już drugą dobę - bezskutecznie - szuka bandytów.blog
Biżuterię wartą 400 tys. euro ukradli złodzieje z jednego ze sklepów jubilerskich w Bańskiej Bystrzycy na Słowacji. Policja już drugą dobę - bezskutecznie - szuka bandytów.
Napastnik, który w Boże Narodzenie zastrzelił w Teksasie sześcioosobową rodzinę, a później popełnił samobójstwo, był ubrany w strój Świętego Mikołaja - poinformowała miejscowa policja. Motyw zbrodni na razie nie jest znany.
Białoruska propaganda nie ma granic. Stworzona przez Aleksandra Łukaszenkę Ogólnonarodowa Telewizja podała w głównym wydaniu wiadomości, że sobotnia akcja opozycji w Moskwie zakończyła się całkowitym fiaskiem i zebrała zaledwie kilkuset Rosjan. Tymczasem według rosyjskiej opozycji, demonstrantów było ponad 100 tysięcy, a MSW w Moskwie przyznało, że co najmniej 28 tysięcy. Propagandowe kłamstwo wyszło jednak na jaw.
Julia Tymoszenko zaapelowała do prezydenta Wiktora Janukowycza, by nie oddawał Rosji kontroli nad ukraińskimi gazociągami i nie rezygnował z dążeń do europejskiej integracji Ukrainy. Odsiadująca wyrok siedmiu lat więzienia była premier Ukrainy zatytułowała swój apel: "List do dyktatora".
Kadrowe zmiany na szczytach rosyjskiego GRU, czyli Głównego Zarządu Wywiadowczego Armii. W jednej z najtajniejszych struktur w Rosji, po raz drugi w ciągu trzech lat zmieniono szefa. W niejasnych okolicznościach nowym szefem wojskowego wywiadu został generał Igor Siergun.
Etiopski sąd skazał dwóch szwedzkich dziennikarzy na kary po 11 lat więzienia za wspieranie terroryzmu i nielegalne przekroczenie granicy. Reporter Martin Schibbye i fotograf Johan Persson zostali aresztowani przez etiopskich żołnierzy w lipcu, gdy przy granicy z Somalią między rebeliantami z Narodowego Frontu Wyzwolenia Ogadenu (ONLF) a wojskiem etiopskim wybuchły starcia.
Władimir Putin proponuje opozycji dyskusję o zbliżających się wyborach prezydenckich. "Należy rozwijać dyskusję w internecie i usłyszeć ludzi" - mówi rosyjski premier, który w przyszłym roku zamierza powrócić na Kreml.